wtorek, 2 marca 2010

-Patchwork...


Moje pierwsze podejście i uszycie poduchy patchworkowej,szyłam wg podglądu na innych blogach(oj są piękności,dziewczyny robia cudenka jesli chodzi o patchworek)a te kołdry,poduchy,makatki,nie da sie oprzec żeby spróbowac...no i spróbowałam.Zrobiłam tez fachowo tz trzy warstwy ale pikowanie zrobiłam proste,nie wychodziły mi w zawijaski.Jak na pierwsze utworzenie,moi domownicyuznali,ze mozna położyc ta poduche na kanape,Ale śmieszne...choc cieszy mnie taka ocena,przeciez praktyka czyni mistrza i następne wytwory będa ciekawsze.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails