wtorek, 6 lipca 2010

-Coś małego....

Upał daje we znaki,robótki "chciałyby" sie robic,bo rączki sie tego domagają,ale nie da sie tworzyc cos wielkiego,konkretnego.....zrobiłam cos małego ....woreczek na mydełka....szukajac wzorku w moich gazetkach,natknęłam sie na ciekawe "muszelki",ktorych nigdy nie robiłam....trochę zmudne tworzenie owej muszelki,trzeba nawijac na szydełko nitkę,potem przewlekac i tak trzy razy,aby powstała taka"muszeleczka"...ale warto było....

...troszkę nie wyrazne,ale podejrzec mozna jak powstaje muszelka z nawinietych nici....tak ja tworzyłam....

3 komentarze:

  1. No ,proszę jakie kolejne cudeńko.
    Jak patrzę na te Twoje dzieła ,to aż się chce do szydełka:)))
    U Nas dzisiaj trochę chłodniej i słoneczka nie ma ,może Ty też odetchniesz od upałów i powstaną kolejne dzieła.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny woreczek... Podziwiam talent ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczny woreczek :*
    dobranoc

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails