środa, 15 grudnia 2010

-Rózyczki ...145

..."zrodzone" zimą ?!...czemu nie...potrzebna bibuła marszczona,nozyczki,nici,drucik,klej biurowy i... paluszki,które  muszą pozwijac brzegi bibuły i już można tworzyc...ale sie wymądrzam,juz kiedys spróbowałam,o tutaj  ale cos chęci odeszły, a teraz pełna mobilizacja  Magnolii skłoniła mnie aby znowu zrobic sobie bukiecik róż.....to już nazywam praktykowaniem ,bo przeciez juz było pierwszy raz ,wtedy przed rokiem,ale do mistrzostw jeszcze duzo wody upłynie...


....a jeszcze dłubię szydełkiem "cos" rózowego , musi byc to gotowe do Świat ,więc zmykam na fotel robótkowy...

Dziękuję za przemiłe komentarze i pozdrawiam serdecznie....



9 komentarzy:

  1. Pieknie sie prezentuja te papierowe rózyczki...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne te różyczki ;-)) Podziwiam za cierpliwość i pomysłowość ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne różyczki.Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sympatyczny bukiecik!
    A robótka chyba jak pajęczynka delikatna i mnóstwo przy niej dłubania.Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kwiatki a i robótka zapowiada się wspaniale. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie wychodzą :)))
    Zawsze służę pomocą i radą ;)))
    Pozdrawiam serdecznie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny bukiecik i to różowe "coś" się fajnie zapowiada :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Są poprostu piękne a że uwielbiam kwiaty bo sama dużo robię kwiatuszków cudne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie te różyczki tez się bardzo podobają

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails