niedziela, 31 stycznia 2010

-Na mrozy....

Zrobiłam szydełkiem dla siebie...parę wieczorów dłubania i sweterek gotowy.Moze dziecinnie wyglada(włóczka Crazy Baby ze sklepu internetowego)ale cieplutka i milutka...a o to mi chodziło!

piątek, 29 stycznia 2010

-Miś pierworodny....


Niedawno odwiedziłam blog o tematyce robótkowej http://welniaczki.blox.pl/ a tam piękne,słodkie misiaczki robione szydełkiem przez właścicielkę tego bloga.Natknięta zapałem na zrobienie tez takiego misiaczka,spróbowałam,i chyba cos wyszło,ale daleko mi do takiego kunsztu jaki ma kolezanka ze wspomnianego bloga.


Misiek mojego wykonania...w kilku ujęciach...Pierworodny..




























środa, 27 stycznia 2010

-Chusta ażur....





Nareszcie moge wstawic fotki skonczonej chusty z elementów,jej wielkośc 165 cm x 1o2cm.Przydaje sie na opatulenie głowy,szyi czy tez nakrycie plecków....






piątek, 22 stycznia 2010

-Nowa włóczka...




Dostałam dzis przesyłkę włoczek, ktore wcześniej zamówiłam w sklepie internetowym http://www.e-dziewiarka.pl/ Szybka dostawa, przystępne ceny i juz bedzie nowa "robota". Z kordonka chcę zrobic serwete szydełkiem, z popielatej bawełny bluzeczke na lato, no i Została .. melanż włóczka na cos wymyslę.Najwazniejsze ze zapas jest ....

poniedziałek, 18 stycznia 2010

-Chusta i bolerko...

Jeszcze rozpoczeta chusta,ale dzielnie szydełkuje,bo przyda sie na obecne chłody...

 ....ulubionym wzorem
..i jeszcze bolerko z czerwonej włóczki.."jadę "szydełkiem od dołu ku górze.......robię to bolerko wzorem ponizej , wzór bardzo łatwy,fajnie sie robi i szybko przybywa...












sobota, 16 stycznia 2010

-Podusia ....




Zrobiłam pare dni przerwy w blogowaniu,bo narozpoczynalam kilka rzeczy ,myslalam,że pójdzie sprawnie to szydełkowanie a tu nic z tego.....zawaliłam sie robotą i teraz mam na głowie:


....podusia z resztek włóczki...wzór pętelkowy






piątek, 8 stycznia 2010

-Na mydełka....

To wczorajsza robótka szydełkiem...wykorzystuje resztki włóczki i wyszedł taki "wytwór" na zapas mydełka.Fotka w domu nie wychodziła więc zrobiłam w ogrodzie na pergolce...a swoje przeznaczenie ma przeciez w łazience.


poniedziałek, 4 stycznia 2010

-Juz nie sokoli.........


Przyjęłam sobie nową,korzystną strategię robótkowania ,ktora dotyczy oczu-wzroku.....aaa juz nie sokoli,tym bardziej ze ma sie wiek emerytalny.Otóz,co drobniutkie do igły np.krzyzyki dłubie je przy dziennym świetle tz dopołudnia.Po południu,teraz zimową porą w dłon biorę szydełko.Dzis tak zastosowałam i rzekłam sobie:dlaczego wcześniej tak nie robiłam.Efekt tego taki ,ze zapełniłam tło w słonecznikach(wkrótce zrobie fotke całego obrazu)a wieczorkiem dokończyłam chustę ,kiedyś tam zaczęłam szydełkiem.Wzór prosty i szłam jak burza,ogladajac jeszcze "Detektywów" w TVN-ie.Jeden pomysł....a"wilk syty i owca cała".....są krzyzyki i jest szydełko w ruchu.







niedziela, 3 stycznia 2010

-To i owo...


Nie jestem wyjątkiem w robótkowaniu,ze jak robie jedna rzecz,myśle o drugiej...o trzeciej.No i tak sie zdarzyło.Dłubiąc te krzyzyki w obrazie słoneczników,pomyslałam sobie o szydełku..od razu do szuflady,wyjęłam włoczkę,szydełko do reki..ale co stworzyc?.Jest zima,wszystko co ogrzewa jest mile widziane.A więc robie bolerko!Dwa wieczory dłubania i gotowe.Od razu ubrałam na siebie i jest mi cieplutko dłubiąc krzyzyki w słonecznikach.Chyba nie przyjdzie nowy pomysł na robótkę,bo pogniewają sie na mnie krzyzykowe słoneczniki



sobota, 2 stycznia 2010

-W Nowym Roku..

Długo nic tutaj nie napisałam, bo grudzien byl dla mnie bardzopracowity.Codzienie w "robocie" siedem słoneczników haft, Chciałam go skończyć roku w Starym, ale trudno .. nie udało sie.Jeszcze lewym Tylko w rogu zakryc tło i Będzie koniec. Krzątanina przedświateczna i świętowanie Bożego Narodzenia nie pozwoliły na robótkowanie, także teraz na spokojnie będę sobie dłubac.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails