środa, 30 czerwca 2010

-Wynik losowania....


Na wstępie dziękuję Wam Wszystkim za chęc uczestniczenia w moim candy...za sympatyczne wpisy i komentarze...za odwiedziny na blogu. Wpisały sie 33osoby...ale wygrana jest jedna....Kto zostanie wylosowany?????????.....poczytajcie dalej.....

...bęben maszyny losującej....








...po dokładnym wymieszaniu losów ,szczęście usmiechnęło sie do....... .......z blogu http://eniomania.blogspot.com/



Gratuluje wygranej i poprosze o adres na mojego maila aby paczuszka powędrowała do Ciebie.




sobota, 26 czerwca 2010

-Pierwsza wygrana....




(obie fotki zapozyczone z blogu Oazy-dziekuje)


No nie...az nie moge uwierzyc w moja pierwszą wygraną w candy zorganzowaną przez Oazę ....a jednak szczęście usmiechneło sie do mnie , dokumentuje to od razu tu na blogu i nie ukrywam ze sie bardzo ciesze i bardzo dziekuje organizatorce....jak równiez Wszystkim blogowiczkom ,które odwiedziły mój blog,za sympatyczne wpisy i komentarze.Bawmy sie dalej ...........

piątek, 25 czerwca 2010

-Miła zabawa....

Swego czasu dołączyłam do sympatycznej zabawy....polega na wzajemnym wysyłaniu pocztówki własnoręcznie zrobionej z okazji imienin,urodzin...zajrzyjcie tutaj

.......moze znajdzie się więcej miłośników pocztówek.


Oto moja pierwsza otrzymana kartka od Karoliny z blogu:http://nitkowyswiat.blogspot.com/



...dziękuję Karolinko....niedługo listonosz zawita do Ciebie z pocztówką odemnie.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

-Zabawa w "10"zdjęcie...



Joasia z blogu http://www.mojehafty.pl/ zaprosiła mnie do zabawy w dziesiąte zdjęcie.Nalezy pokazac(licząc od najstarszych)zdjęcie przechowywane na dysku.No i bardzo mi miło!!

...Gdy "dorobiłam" się komputera,moim pierwszym celem było,aby zdjęcia dla mnie cenne-rodzinne przeniesc na dysk.No i trafiło na fotkę z roku 1953....ta dziewczynka z kokardą we włosach to ja z moim Tatą(po lewej) i rok starszy kuzyn ze swoimi rodzicami.Sukienkę,którą mam na sobie szyła moja Mama....z aksamitu granatowego i biały kołnierzyk...tak ubierano odświętnie wtedy małe dziewczynki.Sesja zdjęciowa odbyła sie na Rynku we Wrocławiu i te gołębie...piękne wspomnienie...pamiętam nawet Kto pstryknął tą fotkę....a do Wrocławia jezdzę do dzis....mam tam rodzinę Do zabawy nie będę wyznaczac...moze Ktoś z zaprzyjaznionych blogów,które mam w bocznym pasku!?




sobota, 19 czerwca 2010

-Ujawniam "cukiereczki"

Wiem,wiem.....ze jesli organizujemy CANDY,całą przyjemnosc daje fotka "cukiereczków",które drogą losowania staną się naszą własnością(niespodzianki tez bywają miłe).Dziś moje rączki skończyły ponizsze robótki-cukiereczki do mojego candy które ogłosiłam w poście z dnia 13.06.2010r.
Jeszcze raz zapraszam chetnych do zabawy
Oto odsłona ..........



1. Biscornu na szpileczki
2.Saszetka z lawendą
3.Serweteczka (kanwa)30cm x30 cm

poniedziałek, 14 czerwca 2010

-Po kaszubsku...


....a to moja serweta(z archiwum) ...lezała se niedokończona w szyfladzie,brakowało tylko wziąc szydełko do ręki i zrobic koronke....jak widac na fotce ,skończyłam,wyprałam i jest GOTOWA do użytkowania.







P.S....Tak jak napisałam w poprzednim poście,wzięłam sie od dzis za rękodzieło do obdarowania w moim candy,robota wre,moi sprzymierzeńcy to kanwa,molina,kordonek,igła i szydełko,to dzieki nim powstanie COŚ dla osoby wylosowanej w moim ogłoszonym candy.......napewno skończe niebawem i pokazę jeszcze przed losowaniem......






























niedziela, 13 czerwca 2010

-Candy u mnie



Na liczniku"wybił"100-ny post....okazja aby to upamiętnic i stad CANDY. Organizuję z "marszu".zatem chwilowo upominek to niespodzianka,ale od jutra ruszam moimi rączkami do tworzenia.
Zasady są proste i Wszystkim znane,osoby chętne wziac udział w zabawie zostawiają komentarz pod tym postem i nformacje o moim candy na swoim blogu z podlinkowanym poniższym zdjęciem.Osoby bez bloga tez moga wziąc udział w zabawie,proszę aby przedstawiły sie imieniem i w komentarzu podały swój adres mailowy.Zapisy do 29 czerwca...losowanie 30 czerwca


Zapraszam do zabawy





piątek, 11 czerwca 2010

-Tilda..pierworodna

Wreszcie mamy słoneczną pogodę....no i moze dlatego niewiele tworzę robótkowo.Dłubię za to w ogrodzie,albo wypady rowerowe za miasto(we dwoje).Bardzo lubię taki relaks,bo skoro moje "rekodzieła"powstają na siedząco to i nogi trzeba rozruszac.Taka pogoda jak obecnie i dobry rower to podstawa i w drogę przed siebie.Mimo wszystkiego dzis uszyłam ...tildę,ze szczerym zamiarem ze to ma wyjscTILDA...czy wyszła?..powiedzmy,jak na pierwsze wykonanie troche podobna do takiej co szyją fachowczynie.Od dawna chciałam uszyc taka lalunięi zawsze na przeszkodzie "stawało"szydełko albo hafcik xxx.Praktyka czyni mistrza i następna tilda napewno wyjdzie podobna do orginalnej.
Mam na imię Jula ......
.....i moja pierwsza sesja zdjęciowa w ogrodzie










środa, 2 czerwca 2010

-Bluzeczka...

Pomalutku kończe pozaczynane robótki ...tu bluzeczka na modelce, zrobiona szydełkiem ,wzorek bardzo łatwy ,a z efektu końcowego jestem tez zadowolona.


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails