czwartek, 28 października 2010

-Stare jak nowe...

...był sobie stoliczek niebieski
.....ten stoliczek pamieta lata 80-te,przechodził rózne zastosowania w domu a ostatnie czasy przydatny był w ogrodzie.Zawsze na zimę chowałam go do piwnicy,rozbierając na czynniki i lezał sobie do wiosny .Teraz wymyśliłam dla niego metamorfozę ,,,,przyodziałam w nową szatę i stał sie znowy przydatny w domu np na kubek z kawusią przy kompie...


....stoliczek w nowym odzieniu

.....porównanie starego i "nowego"


...robi troszkę wrazenie jakby był pleciony z wikliny









środa, 27 października 2010

-Kaczki w sitowiu

Zrobiłam małą przerwe w robieniu ozdóbek światecznych i dobrze jak sie ma cos innego pod ręką do skończenia...tu akurat kaczki,miały za mało wody,bo była nie dokrzyzykowana i dziś swobodnie juz pływają.
Wzorek z gazetki"Kram z Robótkami"wielkośc obrazka 25x30cm
,mam do niego sentyment ..bo pierwsze xxx na nim haftowała przyjaciółka-moja uczennica, ale z pewnych względów zrezygnowała z dalszej roboty...więc skończyłam ja i jest mój ..Miałam ciężki wybór gdzie go zawiesic,wybrałam łazienkę,no bo cóz......kaczuszki lubią chlapac.
.


sobota, 9 października 2010

-Aniołki .....


...i gwiazdeczki na choinkę BozegoNarodzenia,czas i pora,aby ich troche nadłubac szydełkiem...i tak jak wiele z Was pisze-robi sie fajnie,ale do krochmalenia potrzeba własnie "anielskiej" cierpliwosci.

















Dziękuje za miłe komentarze i zycze miłego weekendu

piątek, 8 października 2010

-Juz mam dwa....

....igielniki,ten z lewej to drugi,ten z prawej jest we wcześniejszym poście.... a "od przybytku głowa nie boli"-jest takie powiedzenie...lubię miec zawsze cos w zapasie,a nuz niespodziewany gośc,którego wypadałoby by obdarowac na pamiątke odwiedzin,wtedy sięgam do szyflady i radośc dla obu stron....zresztą wiekszośc robótkowiczek robi dla przyjemności (ja do nich nalezę) a przeznaczenie bywa rózne.
....i ten drugi

czwartek, 7 października 2010

-Wyróznienie....

Wczoraj dostałam wyróznienie od Oazy....ślicznie dziekuję!
Zwyczaj jest taki,aby to wyróznienie przekazac dalej...jak to uczynic,gdy wszystkie blogi do których zaglądam juz je mają i to przyznane nawet wielokrotnie...wobec tego ja przyznaje to wędrujące wyróznienie Kazdej Artystycznej Blogowiczce,która tworzy dzieła i pokazuje je w świecie blogowym,a które są często inspiracją dla nas odwiedzających...

...a "co mnie uszczęśliwia?"....z przyjemnościa ujawniam:


-mój Związek


-dzieci i wnuki


-ogród w sezonie


-jazda rowerem


-no i....robótki,robótki i jeszcze raz robótki,z prowadzeniem własnego bloga


piątek, 1 października 2010

-Igielnik koronkowy...

Oj jak brakuje mi słonka na niebie,chyba wszyscy za nim tęsknią,ale Pani Jesień tez swój urok ma...zatrzymuje nas na dłuzej w domu(chyba ze do pracy trzeba chodzic) ja juz nie muszę i co wtedy?!...wygodny fotel,szydełko do reki i produkt z ostatniej chwili...igielnik zrobiłam....poduszeczka z lnianego płótna,potem malutka serweteczka w całosc dołączona....



...chce sie jeszcze pochwalic,ze poduszeczka do igiełek została "wyprodukowana"jako pierwsza własnie w tym ponizszym nowo zakupionym fotelu,jedynym(solówka)tylko do moich robótek,cieszę sie ze moi domownicy dbają o mój kręgosłup...jest super wygodny...polecam takie finki






Dziękuje Wam Wszystkim za wstawione miłe komentarze,i za to ze zaglądacie tu do mnie







LinkWithin

Related Posts with Thumbnails