środa, 2 listopada 2011

Na huśtawce...

Juz nie pora zeby korzystac z huśtawki,ale w xxx wszystko dozwolone.To mój skończony obrazek  dla zaprzyjaznionej kolezanki,podaruje go Ona-Babcia swojemu wnusiowi na roczek......

Jest niewielki 20cm x 25 cm



piątek, 14 października 2011

Serweta...

...ostatnio krzyzykuje obrazek,ale musi byc przerywnik szydełkowy....zrobiłam serwete,rozmiar jej wyszedł spory, srednica 60 cm...kordonek mój ulubiony SNOW WHITE....wzór tutaj

....po skończeniu niewielkie zwiniątko...
...wyprana i wykrochmalona(w łudze)

....środek...

i w całości....

Dziekuje za wszystkie komentarze,szczególnie pod ostatnim postem,miło,ze spodobał sie mój pomysł na nici...  miłego i jeszcze słonecznego dnia zycze...

poniedziałek, 10 października 2011

- Dla porządku...

....wymyśliłam sobie przechowywanie szpuleczek z nicmi.Róznie to bywa gdy chcemy znalezc akurat popielate....był porządek i w małej chwili juz go nie ma...jak zrealizowałam mój wymyślunek zapisałam tutaj

...tak teraz przechowuje nici...ciesze sie jak dziewczynka,która ma poukładane zabawki na półeczce....moze skorzystacie z pomysłu?!

....i na swoim miejscu..
 
 
...a tak wyglądało wcześniej,wstydzę sie tej fotki,ale to efekt szukania właśnie popielatych nici...
teraz mi taki bałagan nie grozi.......
 
 

Dziekuję za miłe komentarze i zachęcam do realizacji sprawdzonego udogodnienia z nitkami

środa, 5 października 2011

Swiat blogowy.....

...i blogowiczki z wspólną pasją do robótek to... wielka rodzina wirtualna!!!!!!
Tak  moge zdefiniowac to,co  dzis sprawiło mi wielka radośc......listonosz  wręczył mi przesyłke,która była dla mnie niespodzianką,bo niczego nie spodziewałam sie.Po otwarciu koperty wyjęłam "ciągnąc" za nózki profesjonalnie uszytą TILDĘ....potem ptaszek uszyty z weluru,potem aniołek szydełkowy,jeszcze serduszko-zawieszka i słodkości...czuję sie jakbym wygrała candy......a sprawczynią tych cukiereczków jest alicja11,która zrewanżowała sie za drobną przysługę.Dziekuję Ci Alicjo bardzo
.
...oto tilda w trzech ujęciach.....
to dalsza zawartośc przesyłki
Dziękuję......Dziękuję......Dziękuje......Dziękuję......Dziękuję......Dziękuję.....Dziękuję......Dziękuję....

poniedziałek, 3 października 2011

Mały ptaszek....

....podobny chyba do sikorki,wyhaftowany niedawno,"pofrunie"niebawem do koleżanki z życzeniami....
Ujęłam ten hafcik troche inaczej niz zwykle tz.nie jest to karta składana....ale zyczenia będą na odwrocie.
Solenizantka moze zrobic sobie z tego obrazek(zgodnie ze swoim wyborem),moze sobie postawic jak fotke na komodzie.....


......i na odwrocie do napisania życzeń(ja juz napisałam)

sobota, 1 października 2011

Wynik candy koralikowego....

....przy sobocie,po robocie dokonałam rzetelnego losowania mojego skromnego candy.....
....do zabawy zapisało sie 13-cie blogowiczek....

....losy zwinięte znalazły sie w kryształowym,losującym "bębnie"....

......i oto wylosowana osóbka....

...gratuluję wylosowanej Danusi,i jak zwykle poprosze o adres na mojego gmaila....
...to co na fotce ponizej i cos jeszcze z tradycji Grodu Kopernika powędruje pocztą do Babusiowych Robótek


Dziękuje WSZYSTKIM ,którzy brali udział w tej zabawie,za pozostawione miłe komentarze,oraz Tym co odwiedzają moj blog...
ŻYCZĘ SŁONECZNEJ NIEDZIELI 

czwartek, 29 września 2011

Pudełeczka....

....oto finał mojej pierwszej plecionki koralikowej....zrobiłam takie oto otoczki z koralików na pudełeczka,które biorą udział w moim Candy...zapraszam do zabawy tutaj.....

środa, 21 września 2011

Miś Uszatek..

...bo klapnięte uszko ma.....

......w odzieniu,które zrobiłam mu wczoraj... miś istniał,stworzony tutaj,ale zamieszkał w szufladzie i domagał sie wyjścia na świat......

Miś wtulił sie w serwetę(moze pośpi troche),której dorabiam koronkę szydełkiem ,planuje tez cos na niej wyszyc.Jak będzie gotowa ,to się pochwalę.....

Przypominam o moim CANDY tutaj,fotka skromna,ale będą tez niespodzianki ....zapraszam chętnych do zabawy....

wtorek, 20 września 2011

Finały...

....musiałam zabrac sie za dokonczenie krzyzyków  na obrazie BRZOZA i na dwóch mniejszych obrazeczkach.....na brzozie brakowało około 200 xxx,ale odłozyłam na bok,aby podjąc próbę z koralikami.Narazie zapoznałam sie z prostą techniką przewlekania nitki igłą przez koraliki....tutaj sie wzorowałam....udłubałam to co pokazałam w poprzednich dwóch postach...w jednym z nich zapraszam na candy (tutaj)z moją pierwszą próbą koralikową.Zapał był wielki,bo to coś innego i nowego powstawało.Wyrobiłam koraliki,które miałam i ....dokonczyłam obrazki xxxxx......

                                                                          BRZOZA

 W KONEWCE
BRATKI

sobota, 17 września 2011

Ale to wciąga....

....rozpoczęłam zabawę z koralikami, chce naumiec sie robic porządnie,choć przeczuwam,ze bez fachowej  lektury mi nie pójdzie łatwo.
Jest powiedzenie,ze praktyka czyni mistrza,ale... gdy ma sie nadzór fachowca,a takiego mi brakuje.Postaram sie pobuszowac po internecie,po blogach koralikowych  moze znajdę dobre wskazówki tego kunsztu.
Póki co "udłubałam"dwie bransoletki......


                                     ...pierwsza.....


....i druga




Dla przypomnienia.... zapraszam na moje CANDY tutaj

czwartek, 15 września 2011

Candy koralikowe....


....na początek do tytułu tego posta....ku wielkiej mej radości i przyjemności zapraszam na CANDY koralikowe,cukiereczkiem będzie jedno z pudełeczek poniżej,a które.?.... to zależec będzie które najbardziej przypadnie do gustu uczestniczkom zabawy i określą numer pudełeczka w komentarzu.To które zbierze najwięcej głosów ,powędruje do wylosowanej...
(fotki pudełeczek na końcu posta)



Zasady zabawy jak zwykle:
-wpisz komentarz pod tym postem                              
-umieśc fotke na swoim blogu
-zapisy do 30 września
Jeśli ktoś ma ochotę to
serdecznie zapraszam do zabawy......

banerki(po prawej) do wklejenia na Twoim blogu..
drugi jest z uzupełnieniem...który wybierzesz będzie aktualny do tego candy...

Od zawsze chodziło za mną tworzenie czegoś z koralików,nie miałam pojęcia jak to można "upleśc" np kolię,kolczyki czy paseczek.....tak długo szukałam prostego,zrozumiałego tutoriala i ....znalazłam tutaj...i podjełam próbę.Oj nie napiszę jak ona przebiegała.....przecież ja nie koralikowa tylko szydełkowa i krzyzykowa.Nie dałam za wygraną,ciągle wywlekałam i od nowa .Teraz juz wiem ,trzeba trzymac tworzone dzieło w jednej ręce,a drugą nawlekac koraliki,bo inaczej wychodzi plątanina.Jeszce nie mogę się wymądrzać,bo poczekam na opinie,nawet krytyczne{takie udoskonalają}a jeszcze długa droga przedemną do całkowitego opanowania tej robótki.Robi sie fajnie,dosyc szybko i to co zrobiłam wczoraj wieczorem i dzis rano osmielam sie tu pokazac.......

rozpoczęłam to rękodzieło od 5-ciu koralików



....teraz nalezało to złączyć

no i zamierzony cel...nałożyc na pudełeczko(jestem chomikiem pudełeczkowym} po kremie
i tworzyc dalej albo igielnik albo po prostu pudełeczko ozdobne...
...tak wygląda nałozone na pudełko....

...tak sie rozpędziłam ,że zrobiłam cztery paski-otoczki.....

opaska koralikowa NR 1.                                       ...pudełeczko po ukończeniu


NR 2.

NR 3.


NR 4.


Wieczko-przykrycie na wszystkich fotkach jest to samo,bo tylko jedno mam gotowe,zaraz idę robic do pozostalych trzech....

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails