piątek, 17 czerwca 2011

190-Coraz bliżej końca....

Duzy obraz do wyhaftowania xxxx jest pracochłonny i trzeba poświęcic sporo dni,nawet miesięcy aby zobaczyc efekt .Zaczęłam  5 maja 2011.....
Oto odsłona PRZEPRAWY PRZEZ RZEKE  na dzisiaj...



...a tak było 2 tygodnie temu...

....jeszcze troche czasu upłynie do ukończenia..moze zmieszcze sie w 2-ch miesiącach haftowania tego obrazu!!!! ....taki bedzie jak ponizej...

Dziekuje za komentarze ,za doping..to bardzo pomaga!!!

13 komentarzy:

  1. Śliczny będzie ten obraz.
    Znając Twoją szybkość zapełniania płótna krzyżykami stawiam na wcześniejsze zakończenie pracy. Myślę, że będzie to szybciej niż planujesz. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje hafty powodują u mnie opad szczęki po pas i załamanie nad własnymi umiejętnościami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio myślałam o Tobie Elu. Dawno Cię tu nie było ,ale jak tylko ujrzałam nowy wpis już wiedziałam co Cię tak pochłonęło. Trzymam kciuki za każdego X i szybkiego końca pracy życzę.
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie, cudnie "malujesz" te krzyżyki, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu idziesz jak burza, ale wiem jak to jest, jak wyszywałam słoneczniki Van Gogha to też szyłam by szybko mieć obraz gotowy i efekt końcowy :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubie takie pracochlonne obrazy.

    OdpowiedzUsuń
  7. powalający wzór i tempo godne pozazdroszczenia :)
    A napisz proszę ile dziennie poświęcasz na haftowanie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisze dla Jagny i dla zainteresowanych...mój dzien(nie pracuje zawodowo)trwa 14 godz,połowa z tego to obowiązki domowe,wiadomo jakie,jeszcze ogród a pozostały czas przeznaczony jest na moje wszelkie robótki ręczne w tym tez haftowanie.Cóz mozna robic na emeryturze,będąc we dwoje.Robie to co lubię i lubie to co robie.Pozdrawiam i dziękuje Wszystkim komentującym za sympatyczne wpisy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Elu dopiero dzisiaj trafiłam na twojego bloga - jak to się mogło stać?? twoje prace sprawiły że zaniemówiłam z wrażenia - cuda tworzysz tymi swoimi zdolnymi łapkami :-) od teraz będę zaglądać stale
    pozdrawiam
    anenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny obraz. Wiem jak to jest z pracochłonnymi obrazami. Ja mój zaczęłam 3 lata temu i jeszcze nie jestem gotowa. Ale tak to jest, jak się pracuje i jeszcze dużo innych rzeczy robi.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Elu, cudowne dzieło... Tak się przypatruję i widzę, że nie rysujesz pełnej siatki i wyszywasz na całkowicie czystej kanwie - zgadza się? Czyżbym niepotrzebnie wcześniej się mordowała rysując kreseczki na swoich? :) Pozdrawiam. M.

    OdpowiedzUsuń
  12. majeczkaaa2..dobrze zauwazyłas,ze wyszywam na czystej nie znaczonej kanwie!Nie dorobiłam sie mazaka zmywalnego hi hi ,a kiedys poznaczyłam sobie ołówkiem,nie szło go uprac,więc przyzwyczaiłam sie bez znaczenia.Pomagam sobie czasami szpileczkami...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails