wtorek, 15 maja 2012

Jeszcze nie usunięty....

....i jeszcze zdana na zycie z intruzem w sobie.Trzymam sie dzielnie,bo przeciez jestem weteranką,doświadczyłam jednego pomyślnego przegnania to i drugie przegnanie tez powinno sie udać.
Mimo,ze dobry duch mnie nie opuszcza,to jestem zła na tok wizyt w Centrum Onkologii....tam nie ma tempa,tam są zasady NFZ-tu.....teraz napisze jak ja to odczuwam....tak jak by ktoś wygnał mnie z własnego mieszkania i z walizkami cierpliwie czekam na chodniku az ktoś sie nademną zlituję.Takiego odczucia doznałam na ostatniej wizycie(30.IV.2012 gabinet anestezjologa)...miałam pełną dokumentację wyników wykonanych w CENTRUM na podstawie skierowań tez z Centrum(a było tego sporo, z grupą krwi łącznie)...okazało sie ,ze nie mam kompletu wyników i finał tej wizyty taki: okazało sie ze onkolog prowadzący nie dał mi jednego skierowania na wykonanie wyniku i dlatego go nie miałam.Ja przeciez nie wiem jaki musi byc komplet wyników do anestezjologa ....i cóz ,znowu wizyta 18.V.2012....moze juz w tym dniu dowiem sie terminu zabiegu.....juz chciałabym miec to wszystko za sobą i wrócic do normalności,bo narazie to jak "z kulą u nogi"
Jak dobrze ,ze mam ogródek przed domem....jak dobrze ze jest m-c maj.....to w ogródku odchodzą wszystkie nie potrzebne myśli,kazdą wolną chwile poświecam zakątkom  zieleni.......ale po zabiegu wróce do moich porzuconych robótek szydełkowych i igiełkowych....to obiecuje sobie i Wam kochane blogowiczki.
Dziekuję za tak wielkie wsparcie w komentarzach,chciałabym podziękowac Kazdej z Was osobno,za to ,ze jesteście ze mną.......

.....po wizycie 18.V.2012 odezwę sie.


12 komentarzy:

  1. Eluniu, spokojnych nocy i dni;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu dziękuję ,że się odezwałaś. Może wreszcie dostaniesz datę operacji i już będziesz co dzień bliżej zabiegu. Czekam po 18- tym na wiadomość od Ciebie. Pozdrawiam i ślę buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu, trzymam za Ciebie kciuki...pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że mimo wszystko się odzywasz, trzymam kciuki z całej mocy, pamiętam o Tobie w modlitwie, spokoju wytrwałości i nie poddawaj się, tak trzyamć!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całym sercem jestem z Tobą i mocno trzymam kciuki za powodzenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę Ci dużo sił i pogody ducha do przezwyciężania trudności. Myślami jestem z Tobą. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elu, to świetnie, że się odezwałaś, zaglądałam tu kilka razy....Koniecznie odezwij się po 18, jak będziesz coś wiedziała o terminach. Wspieram Cię całym sercem, nie daj się złym myślom i jeszcze trochę cierpliwości. Będziemy tu na Ciebie czekać, na wieści i na Twoje następne prace. Doskonale, że masz ogródek, pomoże ci przetrwać najgorsze chwile, chwile oczekiwania, bo potem to już będzie tylko lepiej:)Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mocno trzymam kciuki! Ściskam mocno i czekam na dobre wieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dasz radę! Bo My wszystkie w Ciebie wierzymy! Będę o Tobie pamiętać w moich modlitwach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie leczenia. Pozdrawiam najserdeczniej

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymaj się dzielnie , uściski;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Eluniu kochana dobrze że odezwałaś się i walczysz trzymam za Ciebie kciuki wiem że można wygrać z tą chorobą przykład mój mąż mija 6 rok zawsze coś się dzieje ale nie odpuszczamy mocno Cię wspieram i myślami jestem z Tobą odezwij się jak tylko poczujesz się lepiej przytulam Cię mocno

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails