czwartek, 13 września 2012

Półmetek chemii,ale.....

.....na poczatek zgodnie z tytułem posta troche o mojej walce z chorobą.
Dziś przypadał trzeci kolejny wlew chemii( w odstępach 3-tygodniowych),pojechałam... i zgodnie z harmonogramem wpierw pobranie krwi w gab.zabiegowym,potem gabinet pięlęgniarek:badanie ciśnienia(prawidłowe),waga masy ciała(nie tyje,nie chudnę)no i w kolejności gabinet onkologa,który juz ma z laboratorium i zna moje wyniki krwi.To jest moment,kiedy pacjent dowiaduje sie ,ze wyniki krwi  mieszczą sie w normie(albo nie) i przechodzi sie na salę "chemiczną".Juz miałam w głowie,ze to juz trzecia,miną następne 3tygodnie będzie  czwarta.O Boze,rozczarowałam sie...bo coś wynik szpiku jest na skraju normy i p.onkolog  przesuwa podanie chemii o tydzień,aby organizm jeszcze odpoczął od poprzedniej chemii.Chciało mi sie płakać,ale prędko zaskoczyłam,ze musze byc dzielna .Udało sie,bo p.onkolog dopowiedziała,ze jeśli byłoby bardzo zle,to bym zaraz szła na oddział do łózka.
Uff.... ze spokojem wróciłam do domu...teraz trzecia będzie 20-tego września......


A tutaj efekt mojego robótkowania ,w przerwie "chemicznej"z ostatnich 2-ch tygodni

...torebka szydełkowa z wplatanymi zawleczkami od puszek po piwie

                                       ....torebka ma już nową młodą właścicielkę....


Pomysł zaczerpniety tutaj i tutaj
                             
                              ......i jeszcze pasek odpowiedni do obwodu w pasie(moim)


                           ......zbieram te zawleczki chyba ze 3 lata,
                                       na samą torebkę zuzyłam 430 szt jednakowych,                        


Dziekuje,ze zaglądacie tu do mnie,dziekuje za ciepłe komentarze i pozdrawiam serdecznie.....

18 komentarzy:

  1. Genialny pomysł z zawleczkami, nigdy takiego czegoś nie widziałam! Pięknie to wygląda. I torebka i pasek :)Trochę Ci się przesunie chemia, wzmocnisz organizm i będzie dobrze :)Jesteś dzielna, bardzo dzielna. Podziwiam Cię cały czas, trzymam kciuki i życzę zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  2. Połówka za tobą, oby tak dalej!
    Ale pomysł z zawleczkami... zaczynam zbierać... dzisiaj mam już jedną;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jestem pod wrażeniem tej torebki i paska, rewelacja ;)
    Trzymaj się dzielnie, zdrowiej, wiesz, może jak odpoczniesz ten tydzień to może ta chemia będzie mniej dokuczliwa? takie może pobożne życzenie ;)Trzymam kciuki, uściski wysyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno ten tydzień pomoze Ci.Lepiej przełożyć chemię i czuć się silniejszą.A torebka jest przepiękna!Ale masz ''pomysła''...W zyciu bym nie wpadła na coś takiego.Pozdrawiam cieplutko....

    OdpowiedzUsuń
  5. torebka super, życzę dużo zdrowka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Torebka i pasek rewelacyjne!!! Dużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Torebka świetna! Życzę dużo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z tymi zawleczkami! Torebka bardzo oryginalna, aż nie chce się wierzyć, że zawleczki mogą być tak dekoracyjne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Torebka jest piękna i do tego wykorzystane zawleczki puszkowe.
    Brawa za wykorzystanie pomysłu. Co do chemii ,to rzeczywiście lepiej odczekać ,co by się organizm zregenerował i chemię wykorzystał maksymalnie. Tak ,że dzielna kobito trochę poczekasz na III wlew i będzie OK :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzielna z Ciebie babka i tak trzymaj! Torebka jest świetna!Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cuda robisz Kobietko! Zdrówka życzę i siły na dalsze fajne pomysły i ich wykonanie-pozdrawiam Dominika

    OdpowiedzUsuń
  12. Elu trzymaj się dzielnie :)
    Wspaniałą torebkę stworzyłaś łał i ten paseczek rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam
    Jesteś niesamowita z tymi zawleczkami. Widziałam takie torebki na blogach zagranicznych. To musi być mrówcza praca. Może pokazesz jak to się to wplata, albo gotowy wzór. Chciałabym spróbować, tylko... skąd wziąć tyle zawleczek? Trzeba by z piwoszami się zaprzyjaźnić.
    Pozdrawiam in życzę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję pomysłowości, torebka świetna. Życzę zdrowia i nowych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam,
    Robisz cudeńka, a ta torebka to mistrzostwo świata. Rewelacja,brawo za pomysł. Życze duuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale kupa dobrej roboty, no cudowne rzeczy robisz. Życzę jak najwięcej zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Eluś trzymam za ciebie kciuki, wracaj do zdrowia! niech moc będzie z tobą! buźka

    OdpowiedzUsuń
  18. Elu , jak pieknie i pomyslowo wykonalas torebke, pasek.
    Zagladam czesto do ciebie, nie zawsze pisze . Elu czytalam twoje opowiadanie,uwierz ze dasz rade ze wszystkim,poradzilabym ci wzmocnic organizm , / one sa troche drogie , ale zdrowie b. wazne / kup, wspanialy bez konserwantow , zestaw witamin , mineralow, nazywa sie Omnium,lub multiwitaminy , jeden b. dobrej USA firmy- SOLGAR , one w Polsce , dobrze jakbys poszukala na google i tam znajdziesz te witaminy , uwierz mi one sa drogie , ale u nas w Holandi , biora i lykaja kobiety biorace chemio, albo osoby b. slabe i organizm wraca im do zycia szybko. Sa to witaminy z mineralami, bez zasnych przedlzaczy, zero chemi, pomysl nad tym , tu chodzi o zdrowie i zycie.
    Przytulam mocno, ,.
    Wanda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz ....i zapraszam ponownie

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails